CYPR ARCHITEKTÓW KRAJOBRAZU 2014

PREZENTACJA GRUPY MAJ / CZERWIEC 2014

 

WYWIAD Z UCZESTNIKAMI PRAKTYK ZAGRANICZNYCH NA CYPRZE

 

WSPOMNIENIA – FRAGMENT Z DZIENNIKA


 

Pytania   w   sprawie   projektów   LdV  i  POKL
w „TEMACIE” prosimy wpisać: PROJEKTY UE


CYPR ARCHITEKTÓW KRAJOBRAZU 2014


MÓJ LIMASSOL – Aneta Mętel

6 czerwca 2013

     Mimo, że minął już miesiąc, wciąż nie mogę uwierzyć że tu jestem. Jeszcze bardziej niewiarygodne jest to, że jutro wracam do Polski! Patrzę na piękne miasto, jakie można zobaczyć z okna hotelowego pokoju. Migające światła wydają sę takie malutkie, a w rzeczywistości to wielkie, tętniące życiem miasto.. Ten widok skłania mnie do wspomnień..
Odkąd zakończyła się rekrutacja i dowiedziałam się, że to właśnie ja odbędę praktyki w Limassol, jedyne co robiłam, to odliczałam dni do wylotu. 

I tutaj zaczęła się pierwsza przygoda – podróż samolotem.
Wszyscy czuliśmy strach.. Jednak tuż po starcie, wszyscy rozluźniliśmy się i z optymizmem czekaliśmy, by postawić nogę w kraju, o którym kiedyś mogliśmy pomarzyć.. Już pierwsza noc była ekscytująca!
Gdy tylko przyjechaliśmy do hotelu, dostaliśmy klucze do swoich pokoi, przeszła po nas fala radości. Bylismy zmęczeni podróżą lecz zbyt szczęśliwi by zasnąć..
Będzie mi tego brakowało..

   Będzie mi brakowało budzenia się z optymizmem, z nadzieją że ten dzień będzie równie piękny jak każdy spędzony na Cyprze.
Będzie brakowało mi mojej pracy, serdecznych, doświadczonych, szalenie pomocnych i zabawnych współpracowników. Mimo, że czasem się nie rozumieliśmy, nasze wpadki językowe były bardzo zabawne. Z pewnością wyjadę stąd z szerokim zasobem nowych angielskich słówek, które zapewne jeszcze nie raz mi się przydadzą.
Będzie mi brakowało każdego dnia spędzonego tutaj, w przepięknym Limassol, bo mimo że nie zawsze wszystko się zgadzało, nie zawsze wszystko było łatwe i tak teraz zrozumiałam jak cennym doświadczeniem był pobyt tutaj.
Jak wiele wiedzy stąd wynoszę, w końcu poznałam nowe obyczaje, nowe historie, nowych ludzi… A przede wszystkim – w końcu wiem jak wygląda prawdziwa praca. Nie zazwsze było kolorowo, chwile zwątpienia wkradały się w nasze serca, jednak nasza opiekunka, pani Ewa Michalik to istny Anioł, którego niestety nie docenialiśmy, a to jednak ona jest odpowiedzialna za wszystkie nasze sukcesy… Będzie mi również brakowało naszych wycieczek,  na których mieliśmy czas, by szaleć i głośno i wyraźnie okazywać, jak bardzo jesteśmy szczęśliwi.

Nie może też zabraknąć wątku o czasie po pracy, gdy już spełniliśmy wszystkie nasze obowiązki, i po gorącym dniu relaksowaliśmy się porzez zabawy w cudownie błękitnym hotelowym basenie; wieczorne spacery, podczas których zawieraliśmy znajomości, rozmawialiśmy z obcokrajowcami, zwiedzaliśmy najróżniejsze zakątki Cypru.

I tak właśnie każdy gorący dzień kończył się wieczornymi rozmowami, dzieleniem się wrażeniami, i mimo że szkoda nam było czasu, by marnować go na sen, to jednak szybko zasypialiśmy, by móc rozpocząć nowy dzień.

I tak właśnie dzisiejsza noc skłania mnie do przemyśleń. Praktyki na Cyprze uznaję jako znakomitą zabawę i poszerzanie swoich horyzontów. Z pewnością będę tęsknić za chwilami spędzonymi tutaj..

Do zobaczenia, piękne Limassol!

Cypr 2013 – Martyna Kolano

     Minęło już kilka miesięcy od naszego wyjazdu na Cypr, a my wciąż wspominamy, analizujemy, przeglądamy zdjęcia. Można powiedzieć, że od powrotu nadal żyjemy cypryjskim klimatem. Pytani, czy chcielibyśmy pojechać jeszcze raz. Odpowiadamy jednym głosem: jesteśmy otwarci na kolejne propozycje wyjazdu.

Miesięczny pobyt na Cyprze nauczył nas wielu rzeczy, które na pewno przydadzą się nam w przyszłości. Do tych umiejętności możemy zaliczyć:

  • Zdolność pracy w grupie, ponieważ pobyt, wiązał się z wzajemnym zaufaniem, pomaganiem sobie i wsparciem w trudnych chwilach;

  • Samodzielność- większość z nas po raz pierwszy była tak długi czas za granicą bez rodziny, ale jednak atmosfera, którą udało się nam stworzyć na Cyprze można śmiało nazwać rodzinną;

  • Umiejętności kelnerskie i kucharskie- przez cały miesiąc mieliśmy do czynienia z profesjonalnymi kelnerami, kucharzami, kierownikami sali, barmanami, menadżerami i wieloma innymi osobami, którzy w bardzo wysokim stopniu przekazali nam swoją wiedzę na temat wykonywanej przez nich pracy;

  • Komunikatywność językowa- cały pobyt mówiliśmy po angielsku, poznawaliśmy nowe słowa, zwroty, co wzbogaciło nasz słowik. Umiejętność komunikacji z innymi znacznie się poprawiła, staliśmy się bardziej otwarci, nie boimy się już zadawać pytań.

  • Organizacja- jako przykład możemy podać przygotowanie „Dnia Polski”, w którym każdy z nas najlepiej jak mógł wykonał polecone mu zadanie, aby zaprezentować Polskę z jak najlepszej strony;

  • Nawiązywanie nowych znajomości- kiedy już się kogoś lepiej pozna, trudno jest się później z nim pożegnać, ale nikt z nas nie żałuje tych znajomości. Chodź przebywaliśmy z tymi osobami zaledwie miesiąc, gdy przyszedł czas rozstania, niejednemu z nas pociekła łza, ale dzięki Bogu mamy facebook, który pozwala nam utrzymywać kontakty z cypryjskimi znajomymi;

   Takich zalet wyjazdu można by wypisywać bez końca, ale wystarczy powiedzieć, że był to niesamowity miesiąc w naszym życiu, za który bardzo dziękujemy i dodajemy, że polecamy się na przyszłość, czyli kolejny wyjazd.

Chwila wspomnień z praktyk na Cyprze – Joanna Rutkowska

     Wyprawa w nieznane, może przygoda, a może start w dorosłe życie. Pełna obaw i rozterek ruszyłam z sercem na ramieniu w nieznany świat. Cypr przywitałam późnym wieczorem. Przejazd do hotelu wśród kwiatów znajdujących się wzdłuż ulic przykuwał wzrok. Wysokie palmy na środku chodnika nie należały do rzadkości. O tej porze w Limassol zaczynało się życie wieczorne dla turystów. Małe kafejki tętniły życiem. Kramy z pamiątkami przyciągały rozbawionych gości do zakupów. Zmęczeni podróżą udaliśmy się do swoich pokoi w hotelu. Po kilku dniach pracy należał nam się odpoczynek. Dzięki sponsorom zwiedzaliśmy wyspę. Najbardziej utkwiła mi w pamięci wycieczka na wyspę Afrodyty, bogini miłości i piękna. Według legendy Afrodyta powstała z morskiej piany na skale. Po raz pierwszy miałam okazję przywiązać chusteczkę do drzewa, które spełnia życzenia. Kamienista plaża zachęcała do szukania kamyków w kształcie serca. Egzotyczne drzewa, krzewy, oraz klomby kwiatów dodają uroku wyspy. Jest to bardzo ciekawy i tajemniczy skrawek ziemi. Mam nadzieję, że kiedyś tam jeszcze powrócę i znów będę się cieszyć pięknem tej wyspy.

Centrum Kształcenia Rolniczego - Wszelkie prawa zastrzeżone Theme by Flythemes